poniedziałek, 19 stycznia 2015

Podsumowanie ostatniego tygodnia diety i ćwiczeń

Witam w nowym poście. Dziś przyszedł czas na podsumowanie ostatniego tygodnia. Od poniedziałku zaczęłam się odchudzać, dziś opowiem Wam o efektach.

Jeżeli chodzi o dietę to było naprawdę nieźle, ale przyznaję się bez bicia - w weekend dałam się ponieść. Ale od jutra lecę dalej, nie przestaję walczyć, bo wiem co mnie czeka gdy przestanę. Mimo tych kilku upadków, podnoszę się i jestem dalej gotowa do działania.

5 razy w tygodniu ćwiczyłam z Mel B wyzwanie miesięczne. Pot lał się jak łzy. Pamiętajcie! Pot to łzy naszego tłuszczu!!! :) Było ciężko, ale jako tako dałam radę.

I mimo kilku porażek efekty są spektakularne!

talia: ubyło 7 cm!!! (ale gdy jest z czego zrzucać idzie szybko)
brzuch: ubyło 5 cm
biodra: ubyły 3 cm
udo: ubyły 2 cm

Jest rewelacyjnie!!! Mam teraz kopa do dalszego działania! Mam nadzieję, że wakacje będą moje ♥.

Moje czyny mogliście obserwować na instagramie. Wrzucę tu kilka fotek :).















Dobrej nocy ! :)


niedziela, 11 stycznia 2015

Bądź fit! Part II




Witam moje kochane słoneczka w kolejnym poście. Fakt, jest noc, jutro mam sprawdzian z biologii i nic nie umiem, nie wyśpię się do szkoły... Ale właśnie teraz naszła mnie ogrooomna chęć dodania kolejnego postu. Otóż. Myślę, że pamiętacie mój post o ćwiczeniach, odchudzaniu itd. sprzed 5 miesięcy. Pamiętam moje postanowienia, mój zapał, który niestety okazał się być słomiany...
Wczoraj byłam z dziewczynami w klubie. Bawiłyśmy się świetnie. Tydzień temu też byłam. Ale chodzę tam raczej z faktu, iż moja siostra wychodzi, więc idę z nią. Wczoraj stwierdziłam, że "starzeje się". Zupełnie nie mam ochoty na jakiekolwiek wyjścia. Jednak dziś doszłam do wniosku, że nie lubię chodzić do klubów z tej racji, że czuję się po prostu źle w gronie mega szczupłych dziewczyn. Zupełnie nie czuję się atrakcyjna. Kiedyś mimo kilku kilogramów nadwagi nie zwracałam na to uwagi i nie obchodziło mnie kompletnie zdanie innych. Ale dziś coś we mnie pękło i mam ogromną ochotę na zmiany. Bardzo chciałabym czuć się dobrze w swoim ciele i ubierać się tak jak chcę. Dziś wiem, że gdybym zaczęła wtedy, dziś byłabym super laską i czułabym się swietnie. Ale mam nadzieję, że kolejnych miesięcy nie zawale i swoje 16 urodziny, które odbędą się w marcu obejdę z nową figurą, nowym życiem. Dziś mam tyle motywacji jak nigdy wcześniej. Na blogu będę raz w tygodniu publikować moje sukcesy i porażki. Wiem, że jak nie teraz to nigdy! Muszę zawalczyć o siebie i swoje ciało. To tylko 2,3 miesiące roboty, a efekty zostają na całe życie. Do ferii zostało mi jeszcze dwa tygodnie, cały czas będę się odchudzać, w ferie będę starać się jeszcze bardziej, aby w nowym semestrze przyjść do szkoły już 10 kg lżejsza. W lutym mam wyjazd do Szklarskiej Poręby. Jedziemy do znajomych i dla nich też chcę się pokazać jako szczuplejsza osóbka :). Mam nadzieję, że dotrwaliście do tego momentu, a teraz napiszę Wam co chcę zmienić, i jak wyobrażam sobie najbliższe miesiące :).

Zanim podejdę do wyzwania zmierzę się i zrobię sobie zdjęcia, będzie mi potem łatwiej zobaczyć efekty, które mam nadzieję będą spektakularne.

1.Rezygnuję z wszelkiego rodzaju słodyczy;
2.Rezygnuję z jasnego chleba;
3.Rezygnuję z napojów gazowanych, dużej ilości tłuszczów, cukru.

Muszę więcej się ruszać, pić hektolitry wody, wciąż szukać motywacji, nie rezygnować po pierwszych upadkach.

Jeżeli chodzi o ilość posiłków... Wiem, że to może niezbyt mądre z mojej strony, ale chcę jeść 2 posiłki dziennie. Bo znam moje ciało i wiem, że jak będę jeść 4 razy dziennie to nie schudnę.
A jeżeli chodzi o ćwiczenia...
Będę ćwiczyć z Mel B. Babka daje ostrego kopa do działania. A jeżeli chodzi o inne zajęcia, to codziennie mam wychowanie fizyczne, a w piątki 2 godziny siatkówki i godzina zumby,

Mam nadzieję, że kogokolwiek choć odrobinkę zmotywowałam. Jeżeli ktoś przyłącza się do mnie niech da znać w komentarzu. Razem będzie nam łatwiej !
A teraz wrzucę kilka motywujących zdjęć :). Miłego oglądania ! Do następnego żabki ! :*











czwartek, 8 stycznia 2015

Pielęgnacja cery trądzikowej

Dobry wieczór, a raczej noc :). Zima pełną parą, mnóstwo śniegu, mróz. W końcu wróciliśmy do szkoły. Zajęć mam bardzo dużo. Prawie codziennie wracam o 16 ze szkoły. No ale cóż... Już jutro piątek. Jadę do siostry, pójdziemy pobiegać po second-hand'ach, zajdziemy do drogerii, bo muszę uzupełnić kilka produktów. W sobotę organizujemy małą domówkę, a w niedzielę jedziemy na narty. Także mój kalendarz na najbliższe dni jest całkiem zapełniony.

Dziś przygotowałam post na temat mojej pielęgnacji cery. Jak większość nastolatek mam cerę trądzikową, suchą, a nawet bardzo suchą. Jednym z moich postanowień noworocznych było własnie zadbanie o buzię. Wcześniej nie przywiązywałam wagi do produktów, których używam. Teraz jest inaczej. Od kilku dni myję twarz kilka razy dziennie, nakładam maseczki, tonizuję cerę, nawilżam. Pokażę Wam produkty, których używam. Zapraszam do dalszego czytania.





Na początek zawsze zmywam makijaż płynem micelarnym, bądź płynami do tego celu. Jeżeli mam mocniejszy makijaż oka, co nie zdarza się na co dzień, a jedynie na jakichś imprezach, to zmywam go płynem dwufazowym Extra Lasting z Avon'u. Bardzo szybko rozpuszcza kosmetyki i demakijaż z nim staje się bardzo łatwy. Na co dzień używam raczej płynu do demakijażu z Ziaji. Bardzo delikatny płyn, który bardzo lubię. 


Następnie myję twarz żelem do cery delikatnej i wrażliwej z Avon'u. Nie potrzeba go wiele, aby usunąć resztki makijażu. Jest bardzo delikatny dla buzi, nie podrażnia jej, ani nie wywołuje alergii. Kosztuje naprawdę niewiele, a swoje zadanie spełnia w 100%.


Co dwa dni peelinguję twarz. Używam na zmianę peelingów z Soraya'i i z Lirene. Bardzo je lubię, Ten pierwszy jest przeznaczony do cery trądzikowej, więc nie musimy się martwić, że nam ją podrażni. Pamiętajcie, że peelingowanie to bardzo ważna sprawa, bo gdy cera jest bez zbędnego naskórka, czysta i zadbana lepiej trzymają się na niej kosmetyki i lepiej wyglądają.


Następnie przychodzi czas na maseczki. 3 razy w tygodniu używam tych maseczek z Avon'u z serii Planet Spa, ponieważ są one bardzo dogłębnie oczyszczające, A w pozostałe dni używam delikatnej maseczki Mleko i miód z serii Naturals. Już od dłuższego czasu używam maseczki, które wystarczają mi na naprawdę długo, bo uważam bez sensu kupowanie malutkich jednorazówek.


Przed nawilżeniem używam jeszcze toniku z Ziaji, którego dziś zabrakło. Pamiętajcie, że tonizowanie jest bardzo ważne, ponieważ przywraca naturalne ph skóry. 
Buzię nawilżam kremami. Rano używam lekkiego kremu z Iwostin, a wieczorem bogatego, odżywczego kremu z Avon'u z serii Anew, który pasuje do każdej cery, młodej czy tej dojrzałej, suchej czy normalnej, Bardzo go lubię.

\

Ostatnim kosmetykiem jakiego używam jest żel pod oczy z Flos Leku. Wklepuję go, a następnie wykonuję delikatny masaż skóry pod oczami.

A więc to tyle na dzisiaj. Życzę Wam miłego weekendu i do następnego ! :)